H2Owystarczykroplawody

Temat: Konstruktorzy jachtów stalowych.
" />
">Przejrzałem, za 80 tys euro da się coś sensownego kupić, oczywiście laminat, bo konserwacja stalowego, to duży problem.

Myślę, że dziś problem z konserwacją jachtu stalowego jest znacznie mniejszy niż kilkanaście - kilkadziesiąt lat temu. I nie tak znowu "oczywista" jest przewaga laminatu, zwłaszcza starego laminatu...
Stalowe jachty dzisiejsze (czy nawet te kilkunastoletnie ale nie rodzimej produkcji) spawane są ze stali o lepszych właściwościach niż to do czego przyzwyczaiły wielu polskich żeglarzy "jotki" czy "rigle"...
Ochrona anodowa i izolatory galwaniczne nie są już czarną magią - po prostu działają i można je kupić. Jacht stalowy w dobie współczesnych farb jacht stalowy nie wymaga wiele więcej "konserwacji" niż jednostka laminatowa.
Spotyka się też czasem, zwłaszcza w Holandii, jachty ze stali "kortenowskiej", http://en.wikipedia.org/wiki/Weathering_steel Jachty z tego materiału, zakonserwowane i pomalowane porządnie specjalistyczna farbą wymagają co najwyżej estetycznego odnowienia raz na kilka sezonów. Po prostu niemal nie rdzewieją
Zupełnie nie rdzewieją jachty ze... stali nierdzewnej. To dość drogi materiał i kłopotliwy w budowie, ale wcale nie tak drogi i egzotyczny, jak się w pierwszej chwili mogłoby wydawać. Stal nierdzewna wychodzi czasem taniej od porządnej przekładki na epoksydzie... W każdym razie żaglowe jachty z "nierdzewki" też się zdarzają i sam to parę razy widziałem - od podwórka przy gdańskiej ulicy Elbląskiej do Southampton czy Hasle - gdzie szczęśliwie miałem przy sobie aparat fotograficzny:
Źródło: sulkowski.kei.pl/forum_zeglarskie/viewtopic.php?t=3659










Formularz

POst

Post*

**Add some explanations if needed